1) Jak zdam ten semestr studiów, to jestem Bogiem.
2) Czemu mamy tak wygodny materac i poduszki i kołdry i pokój ciemny, że wstanie o 9.30 jest dla mnie wyczynem? (budzik przestwiałam od 8.20)
3) Piję własnie kawę, oczekując na cud, że nie zasnę na zajęciach.
4) W poprzedniej notce pisałam o jedzeniu - jak to Kobieta, jestem jedną wielką sprzecznością. W tamtym dniu, po napisaniu tamtej notki, weszłam na wagę - nie był to miły widok, dlatego też odchudzam się dziś 3 dzień, idzie mi dobrze.
5) Napiszę więcej jak wrócę, życie w pośpiechu to nie jest moja ulubiona dziedzina sportowa aaaaaaaaaaaaaa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz